Ĺwiat zamieszkiwany przez prawie 7 miliardĂłw ludzi, miliony gatunkĂłw zwierzÄ
t i roĹlin, ogromna róşnorodnoĹÄ krajobrazĂłw, ktĂłre podziwiamy podczas swoich podróşy â planeta Ziemia nie od zawsze miaĹa takÄ
postaÄ. SkĹad chemiczny skorupy ziemskiej, skĹad atmosfery zmieniaĹ siÄ od momentu jej powstania. MinÄĹo wiele milionĂłw lat od czasu pojawienia siÄ pierwszego prototypu Ĺźycia â prostej w budowie komĂłrki, ktĂłra speĹniaĹa wszystkie czynnoĹci Ĺźyciowe niezbÄdne do egzystencji i rozmnaĹźania. DĹugi czas i zmienne warunki klimatyczne na naszej planecie w kolejnych epokach geologicznych, czÄsto bardzo skrajne, takie jak np. zlodowacenia, kreowaĹy naszÄ
planetÄ i róşnorodne formy Ĺźycia dostosowujÄ
ce siÄ do lokalnych warunkĂłw.
Obecna forma wszystkich organizmĂłw ĹźyjÄ
cych to dĹuga droga przystosowujÄ
ca je do Ĺźycia w danym siedlisku. Bogactwo gatunkĂłw roĹlin i zwierzÄ
t â zarĂłwno tych najprostszych, jak i tych najbardziej wyszukanych Ĺwiadczy
ogromnej sile, ktĂłra pozwala na zamieszkiwanie najróşniejszych ekosystemĂłw Ziemi. RozpoczynajÄ
c od najgorÄtszych obszarĂłw w strefie rĂłwnikowej, gdzie moĹźna znaleĹşÄ najwiÄksze bogactwo bioróşnorodnoĹci w pierwotnych lasach deszczowych, koĹczÄ
c na obszarach polarnych, gdzie wydawaÄ by siÄ mogĹo, Ĺźe nie ma organizmĂłw, ktĂłre mogĹyby wytrzymaÄ tak ekstremalne warunki klimatyczne. Podobnie na obszarach pustynnych: wysokie temperatury dodatnie i permanentny deficyt wodny mimo wszystko pozwoliĹ na zamieszkanie wyszukanym gatunkom roĹlin
zwierzÄ
t, ktĂłre zamieszkujÄ
piaski pustyĹ Ĺwiata.
RozwĂłj ludzkiej cywilizacji w ciÄ
gu prawie 10 tysiÄcy lat spowodowaĹ ogromne zmiany w poszczegĂłlnych ekosystemach. Na etapie Ĺowiectwa i zbieractwa praludzie w niewielkim stopniu ingerowali w Ĺrodowisko, zostawiajÄ
c je niemal w nienaruszonym stanie. SpoĹecznoĹci rolnicze miaĹy nie lada trudne zadanie â ujarzmienie i zrozumienie zaleĹźnoĹci miÄdzy pracami polowymi a efektami, jakie moĹźe taka praca przynieĹÄ. ZaczÄĹo siÄ przyswajanie wiedzy, w jaki sposĂłb gleba i roĹliny oddziaĹywajÄ
na siebie i na caĹy ekosystem, w ktĂłrym siÄ znajdujÄ
. Ludzie zaczÄli rozumieÄ, w jaki sposĂłb moĹźna wspĂłĹpracowaÄ z przyrodÄ
, ktĂłra w zamian obdarzyÄ moĹźe swoimi dobrami. Gdy nadmierne lub nieumiejÄtne uĹźytkowanie i eksploatacja terenĂłw powodowaĹy wyjaĹowienie gleby, przenoszono siÄ caĹymi rodzinami, plemionami, by znaleĹşÄ bardziej Ĺźyzne miejsce do zamieszkania.
Czas wielkich, staroĹźytnych imperiĂłw, ktĂłre tworzyĹy potÄĹźne systemy gospodarcze utwierdzaĹ Ăłwczesnych mieszkaĹcĂłw tej planety, Ĺźe wszelkie dobra sÄ
nieskoĹczonej iloĹci i odnawialne. Wierzono, Ĺźe moĹźna wyciÄ
Ä drzewa pod nowÄ
budowlÄ, gdyĹź jest ich w okolicy bardzo duĹźo. Tego typu przeĹwiadczenie utrzymywaĹo siÄ przez setki lat. Nawet jeĹli stwierdzano, Ĺźe surowiec na danym terenie zostaĹ wyczerpany, to sprowadzano go z drugiego koĹca kontynentu, a nawet Ĺwiata, by speĹniÄ potrzeby rozwojowe imperium, cesarstwa czy krĂłlestwa.
Coraz lepsza opieka zdrowotna, rewolucja przemysĹowa i zmiana sposobu produkcji ĹźywnoĹci spowodowaĹy, Ĺźe liczba okoĹo jednego miliarda ludnoĹci na poczÄ
tku XIX wieku zwiÄkszyĹa siÄ siedmiokrotnie w ciÄ
gu dwustu lat. PodniĂłsĹ siÄ standard Ĺźycia, zwiÄkszyĹy siÄ potrzeby konsumpcyjne, a w parze z potrzebami zwiÄkszyĹo siÄ tempo produkcji dĂłbr oraz eksploatacja naszej planety z caĹej, szerokiej gamy zasobĂłw. W ciÄ
gu ostatnich 50 lat spoĹźycie ĹźywnoĹci i wody pitnej potroiĹo siÄ, a zuĹźycie paliw kopalnych wzrosĹo czterokrotnie. ChoÄ nadal nie rozumiemy wielu zaleĹźnoĹci i procesĂłw w przyrodzie, caĹkowicie wyniszczamy kolejne obszary pod rozbudowÄ infrastruktur miast, stref przemysĹowych czy budynkĂłw mieszkalnych.
Ten rozbuchany styl Ĺźycia, speĹnianie wszelkich konsumpcyjnych potrzeb spowodowaĹ nieodwracalne straty we wszystkich ekosystemach Ĺwiata. Gdzie siÄ rozejrzymy, tam znajdziemy Ĺlady ludzkiej egzystencji. ZarĂłwno w postaci domĂłw, blokĂłw, miast i fabryk, jak rĂłwnieĹź zdewastowane obszary Ĺrodowiska przyrodniczego tuĹź obok. Mimo podejmowanych dziaĹaĹ, ktĂłre majÄ
na celu chroniÄ ekosystemy, poszczegĂłlne siedliska czy wybrane gatunki zwierzÄ
t i roĹlin, wiele obszarĂłw zostaĹo bezpowrotnie zniszczonych bez nadziei na odzyskanie dĂłbr, z ktĂłrych korzystaĹ nie tylko czĹowiek, ale caĹy zespóŠorganizmĂłw zamieszkujÄ
cych to miejsce. Wytwarzane kiedyĹ przez nas zanieczyszczenia, majÄ
ce charakter lokalny obecnie rozprzestrzeniajÄ
siÄ i ogarniajÄ
caĹy Ĺwiat. Nie moĹźemy obecnie obwiniaÄ kilÂŹku krajĂłw wysoko uprzemysĹowionych za to, Ĺźe sÄ
najwiÄkszymi emiterami gazĂłw cieplarnianych â jest to zjawisko globalne, za ktĂłre jesteĹmy odpowiedzialni wszyscy. Podobnie z zanieczyszczeniem wĂłd morskich i oceanicznych â wszystko zaczyna siÄ w kranach naszych domĂłw, w biurach i lokalnych fabrykach, a pĹynÄ
c rzekami przez kilka regionĂłw, krajĂłw trafiajÄ
w koĹcu do jednego akwenu. BaĹtyk zaczyna siÄ w naszym kranie.
Nasze zapotrzebowanie na surowce naturalne i wzmagajÄ
ca konsumpcja stawiajÄ
obecnie spoĹecznoĹÄ miÄdzy-narodowÄ
w obliczu problemĂłw na poziomie globalnym. Media z kaĹźdej strony alarmujÄ
o kolejnych katastrofach ekologicznych: czy to zanieczyszczenie ropÄ
Zatoki MeksykaĹskiej w 2010 roku, czy teĹź poĹźary z powodu ogromnej suszy w Australii, susze i straty ĹźywnoĹci w Rogu Afryki w 2011 roku, czy teĹź huragany i tornada o zwiÄkszonej sile w miejscach niegdyĹ nieznajÄ
cych takich anomalii. Radykalnie odmieniamy naszÄ
planetÄ â przy obecnym poziomie konsumpcji najbogatszych krajĂłw Ĺwiata (do ktĂłrych rĂłwnieĹź naleĹźy Polska!) potrzebujemy od 3 do 5 takich planet, a posiadamy tylko jednÄ
. Gdzie jest granica, ktĂłrej nie wolno nam przekroczyÄ? A moĹźe juĹź jÄ
przekroczyliĹmy?
WĹrĂłd naukowcĂłw badajÄ
cych najbardziej palÄ
ce problemy zwiÄ
zane ze stanem Ĺrodowiska â wĹrĂłd grupy badawczej ze Stockholm Resilience Center oraz zespoĹĂłw badawczych z Europy, StanĂłw Zjednoczonych i Australii zadano sobie pytanie: czy jako ludzkoĹÄ zbliĹźamy siÄ do âprogu wytrzymaĹoĹciâ naszej planety? Przeprowadzono wiele interdyscyplinarnych badaĹ nad procesami decydujÄ
cymi o stabilnoĹci Ĺrodowiska. Z tego bogatego asortymentu wybrano dziewiÄÄ, zdaniem ktĂłrych zaburzenie spowoduje nieodwracalne zniszczenia, ktĂłre bÄdÄ
nas drogo kosztowaÄ. âDrogoâ, bo nie jesteĹmy w stanie wyceniÄ wielu usĹug ekosystemowych, czyli tego, co oferuje nam przyÂŹroda. O ile jesteĹmy w stanie wyceniÄ koszt wyciÄtego kubika drewna, czy kosztĂłw osuszania terenĂłw zalewowych, gdzie wyciÄto drzewa, tak nie jest Ĺatwym zadaniem wycenienie czystego powietrza, ktĂłrym moĹźemy oddychaÄ, ciszy w lesie, dziÄki ktĂłrej moĹźemy odpoczÄ
Ä od zgieĹku i haĹasu codziennoĹci, czy zapachĂłw lasu, a tak naprawdÄ olejkĂłw eterycznych, ktĂłre majÄ
wiele leczniczych wĹaĹciwoĹci.
Z analiz szerokiego grona naukowcĂłw trzy na dziewiÄÄ procesĂłw nie mieszczÄ
siÄ w granicach bezpieczeĹstwa, zostaĹy mocno przekroczone, natomiast pozostaĹe szeĹÄ szybko zbliĹźajÄ
siÄ do swoich granic. NajpowaĹźniejszymi problemami jest obecnie utrata bioróşnorodnoĹci, obieg azotu i zmiany klimatyczne.
BioróşnorodnoĹÄ
Gdy w roku 2006 rezolucjÄ
Organizacji NarodĂłw Zjednoczonych ogĹoszono rok 2010 MiÄdzynarodowym Rokiem BioróşnorodnoĹci, a nastÄpnie rok 2011 MiÄdzynarodowym Rokiem LasĂłw, spoĹecznoĹÄ miÄdzynarodowa zdaĹa sobie sprawÄ, jak waĹźnym i palÄ
cym problemem jest utrata bioróşnorodnoĹci, skoro dwa lata pod rzÄ
d ONZ skupia swoje dziaĹania wokóŠtego zagadnienia.
Czym zatem jest bioróşnorodnoĹÄ i dlaczego jest tak waĹźna? Pierwotnym i naturalnym tempem wymierania gatunkĂłw (oprĂłcz okresĂłw wielkich wymieraĹ odnotowanych na przeĹomie epok geologicznych, gdzie tempo wymierania byĹo o wiele wyĹźsze) jest od 0,1â1 gatunku na milion lat. Obecnie ten wskaĹşnik wynosi 100, a granica jest od 10 do 1000 razy niĹźsza. Gatunki znikajÄ
od 100 do 1000 razy szybciej niĹź dziaĹo siÄ to przed narodzinami naszej cywilizacji. RóşnorodnoĹÄ biologiczna to obraz zróşnicowania Ĺźycia na Ziemi, zmiennoĹÄ form Ĺźycia wystÄpujÄ
ca we wszystkich moĹźliwych ekosystemach i na wszystkich poziomach organizacji Ĺźycia. MĂłwienie o róşnorodnoĹci nie jest proste â niesamowita i wraĹźliwa sieÄ powiÄ
zaĹ pomiÄdzy organizmami w siedlisku i w ekosystemach oraz zaleĹźnoĹci miÄdzy ekosystemami w danym regionie podpowiadajÄ
, Ĺźe wszystkie organizmy zaleĹźÄ
od siebie nawzajem. Najlepszym przykĹadem wspĂłĹzaleĹźnoĹci jest nasz organizm â skĹadamy siÄ z prawie stu bilionĂłw komĂłrek, ktĂłre ze sobÄ
koegzystujÄ
w niesamowicie przemyĹlanym systemie tkanek, ukĹadĂłw i narzÄ
dĂłw.
W naszym organizmie koegzystujÄ
z nami inne organizmy â bakterie czy pierwotniaki â utrzymujÄ
c ciaĹo w rĂłwnowadze fizjologicznej, a na naszym ciele stoĹujÄ
siÄ inne mikroorganizmy, oczyszczajÄ
c chociaĹźby naszÄ
skĂłrÄ z mar-twego naskĂłrka. WiÄkszoĹÄ tlenu, ktĂłrym oddychamy, pochodzi od planktonu ĹźyjÄ
cego w oceanach oraz poroĹniÄtych bujnÄ
roĹlinnoĹciÄ
lasĂłw naszego globu. Owoce i warzywa, ktĂłre spoĹźywamy zostaĹy zapylone przez pszczoĹy lub inne owady, a woda, ktĂłrÄ
pijesz jest czÄ
stkÄ
wielkiego systemu obejmujÄ
cego chmury, opady, lodowce, rzeki, morza i oceany. Nasza dieta jest caĹkowicie zaleĹźna od roĹlin i zwierzÄ
t, ale nie jedynie od tych, ktĂłre spoĹźywamy, ale rĂłwnieĹź od tych, ktĂłre wspĂłlnie wystÄpujÄ
z plonami, na plantacjach, w ogrodach i szklarniach. Szacuje siÄ, Ĺźe wiele z ginÄ
cych gatunkĂłw roĹlin i zwierzÄ
t nie zostaĹo rozpoznanych, a te byÄ moĹźe majÄ
znaczÄ
cy wpĹyw na lokalne rolnictwo, wystÄpowanie poĹźÄ
danych zwierzÄ
t i roĹlin lub determinujÄ
pojawienie siÄ problemĂłw z lokalnym obiegiem wody lub innych substancji w przyrodzie.
Przyczyny znikajÄ
cych gatunkĂłw zwierzÄ
t i roĹlin sÄ
róşne. Zazwyczaj w szkole na zajÄciach podrÄcznikowo mĂłwi siÄ o zanikaniu z powodu zanieczyszczenia Ĺrodowiska â wody, gleby i powietrza. Jednak zmiany biotyczne i abiotyczne siedlisk, w ktĂłrych ĹźyjÄ
zwierzÄta to skutki innych, powaĹźniejszych dziaĹaĹ. Przede wszystkim na wymieranie majÄ
wpĹyw ubytki i rozdrobnienie siedlisk, w tym najpowaĹźniejszÄ
przyczynÄ
jest nadmierna eksploatacja terenĂłw leĹnych. Przecinanie siedlisk nowo powstaĹymi drogami czy wycinka lasĂłw pod nowe uprawy wielkoobszarowe zbóş (kukurydza, soja) jest najwiÄkszym problemem â zwierzÄta nie mogÄ
c swobodnie siÄ przemieszczaÄ, nie docierajÄ
do nowych miejsc Ĺźerowania, czy do miejsc bezpiecznych do rozmnaĹźania. Rozbudowa infrastruktury drogowej pociÄ
ga za sobÄ
masowÄ
ĹmierÄ zwierzÄ
t. DuĹźe ptaki i ssaki moĹźna policzyÄ i oszacowaÄ straty w wyniku wypadkĂłw na drogach, w przypadku maĹych pĹazĂłw i gadĂłw nigdy nie wiadomo, czy na drogach ginÄ
ostatnie osobniki z lokalnej populacji. Innymi przyczynami sÄ
rĂłwnieĹź pojawiajÄ
ce siÄ gatunki obce, inwazyjne, o szerokiej tolerancji na poÂŹâ 35 â szczegĂłlne czynniki Ĺrodowiska, ktĂłre podróşujÄ
wraz z czĹowiekiem miÄdzy kontynentami np. w wodzie balastowej statkĂłw transportujÄ
cych towary lub w transporcie lÄ
dowym z produktami spoĹźywczymi, powodujÄ
c nieodwracalne straty w zupeĹnie nowym, dotÄ
d stabilnym Ĺrodowisku
Zmiana klimatu
Zmiany klimatyczne zwiÄ
zane z zapotrzebowaniem na paliwo kopalne oraz z intensywnym rolnictwem i rozwojem transportu rĂłwnieĹź sÄ
znaczÄ
cym czynnikiem ograniczania bioróşnorodnoĹci. SÄ
rĂłwnieĹź jednym z dziewiÄciu kluczowych procesĂłw zwiÄ
zanych ze stabilnoĹciÄ
biosfery.
PrzyczynÄ
tak szybko zmieniajÄ
cego siÄ klimatu i pojawiania siÄ anomalii pogodowych w miejscach, gdzie nie byĹy dotÄ
d spotykane jest zwiÄkszajÄ
ce siÄ stÄĹźenie gazĂłw cieplarnianych (GHG â ang. greenhousegases) w atmosferze. DziÄki naturalnemu efektowi szklarniowemu promienie sĹoneczne odbijajÄ
siÄ w zagÄszczonej chmurze gazĂłw cieplarnianych i wracajÄ
do powierzchni planety, ponownie jÄ
ogrzewajÄ
c i dajÄ
c moĹźliwoĹci Ĺźycia na Ziemi. Gdyby nie to zjawisko, na naszej planecie panowaĹaby temperatura ok. -19 stopni Celsjusza! Jednak stÄĹźenie dwutlenku wÄgla w atmosferze od czasĂłw rewolucji przemysĹowej drastycznie roĹnie, przyczyniajÄ
c siÄ do staĹego, przyspieszonego podgrzewania planety. Obecnie stÄĹźenie CO2 wynosi 387 ppm (czÄĹci na milion), a szacowanÄ
bezpiecznÄ
wartoĹciÄ
progowÄ
jest 350 ppm. NiektĂłrzy naukowcy uwaĹźajÄ
, Ĺźe ta wartoĹÄ progowa jest wyĹźsza (nawet do 550 ppm), ale wszyscy sÄ
zgodni, Ĺźe ta wartoĹÄ roĹnie bardzo szybko.
Organizacja NarodĂłw Zjednoczonych podejmuje dziaĹania zwiÄ
zane z ochronÄ
klimatu, wywierajÄ
c presjÄ na najwiÄkszych emiterĂłw gazĂłw cieplarnianych. Odbywa siÄ to poprzez ustalenie ograniczeĹ, limitĂłw oraz wprowadzenie dziaĹaĹ zwiÄkszajÄ
cych inwestycje majÄ
ce na celu wiÄkszÄ
efektywnoĹÄ energetycznÄ
i inwestycje w âzieloneâ, odwracalne ĹşrĂłdĹa energii, takie jak energia z biomasy, wiatru, wody, czy energia geotermalna. NajczÄĹciej skutki zmian klimatycznych najdotkliwiej odczuwajÄ
najuboĹźsi â kraje globalnego PoĹudnia â najwolniej rozwijajÄ
ce siÄ na tle reszty Ĺwiata. To wĹaĹnie tam ludzie cierpiÄ
gĹĂłd z powodu marnych plonĂłw w wyniku susz i coraz skromniejszych opadĂłw deszczu. W wielkich aglomeracjach Ĺwiata szeregi mieszkaĹcĂłw slumsĂłw zasilajÄ
rolnicy i ludzie z terenĂłw wiejskich m.in. z powodu braku moĹźliwoĹci rozwoju lokalnego rolnictwa, ekstremalnych warunkĂłw pogodowych i nadziei na znalezienie lepszych warunkĂłw Ĺźycia. WysychajÄ
ce studnie, pustynniejÄ
ce obszary sawann Ĺwiata zmuszajÄ
ludzi do przeniesienia siÄ. NadziejÄ dajÄ
duĹźe miasta, jednak te nie sÄ
zbyt Ĺaskawe, nie kaĹźdemu poszczÄĹci siÄ i znajdzie pracÄ. Skutki zmian klimatycznych to rĂłwnieĹź skutki spoĹeczno-gospodarcze, ktĂłre juĹź teraz majÄ
miejsce w wielu czÄĹciach Ĺwiata.
ZakĹĂłcony obieg azotu
Stosowanie nawozĂłw mineralnych zakĹĂłciĹo w ciÄ
gu kilkudziesiÄciu lat obieg wielu pierwiastkĂłw. Do Ĺrodowiska wÄdruje rocznie 133 mln ton azotu i 10 mln ton fosforu. WczeĹniej, przed erÄ
intensywnego rolnictwa docieraĹy stosunkowo niewielkie, Ĺladowe iloĹci azotu, ktĂłre nie pochodzÄ
z rozkĹadu materii organicznej. Jakie sÄ
tego konsekwencje? Zanieczyszczenie wĂłd, degradacja jezior i rzek oraz ekspansja tzw. stref Ĺmierci w przybrzeĹźnych akwenach morskich, stref beztlenowych, gdzie Ĺźycie organizmĂłw wodnych nie jest moĹźliwe z tak duĹźym deficytem tlenu rozpuszczonego w wodzie. Obecnie powaĹźnym problemem krajĂłw baĹtyckich jest zarastanie Morza BaĹtyckiego sinicami wynikajÄ
ce m.in. z nadmiernej iloĹci azotu i fosforu docierajÄ
cej do morza.
Co my moĹźemy zrobiÄ?
W Ĺrodkach masowego przekazu coraz gĹoĹniej mĂłwi siÄ o stanie Ĺrodowiska. Lokalnie rĂłwnieĹź borykamy siÄ z problemami zanieczyszczania Ĺrodowiska: niesprawny system recyklingu w mieĹcie, dzikie wysypiska Ĺmieci, bez-prawne wycinanie drzew pod nowe inwestycje budowlane czy stare technologie w przedsiÄbiorstwach w gminie. ZabierajÄ
c uczniĂłw do lasu, nauczyciele majÄ
nadziejÄ, Ĺźe bÄdÄ
mogli pokazaÄ róşne dzikie gatunki roĹlin i zwierzÄ
t, ktĂłre ginÄ
na naszych oczach. Chcemy zrobiÄ zakupy w sposĂłb ekologiczny, a obdarowywani jesteĹmy na straganie kolejnymi foliowymi siatkami na produkty zamiast zabieraÄ na zakupy baweĹnianÄ
wielorazowÄ
torbÄ. Wybieramy jednorazowe odpowiedniki tych produktĂłw, ktĂłre kiedyĹ sĹuĹźyĹy nam przez lata. Coraz rzadziej spÄdzamy wolny czas na Ĺonie natury, nie majÄ
c czasu na nic. Coraz szybciej Ĺźyjemy, coraz wiÄcej rzeczy i gadĹźetĂłw znajduje siÄ w naszym otoczeniu.
Co moĹźemy zrobiÄ, by daÄ odpoczÄ
Ä naszej planecie? Wielu z nas nosi w sobie przekonanie, Ĺźe nie jesteĹmy w stanie nic zrobiÄ, Ĺźe konkretne zmiany moĹźna osiÄ
gnÄ
Ä na poziomie rzÄ
dĂłw i miÄdzynarodowych porozumieĹ. Jednak kaĹźdy z nas moĹźe decydowaÄ o losie przyrody. Na wszystkie wyĹźej wymienione sytuacje mamy realny wpĹyw! System selektywnej zbiĂłrki odpadĂłw nie dziaĹa? ZgĹoĹ to do miasta lub gminy, a jeĹli jest to moĹźliwe â zmieĹ swojego odÂŹbiorcÄ odpadĂłw. BÄ
dĹş odpowiedzialnym konsumentem: twoje pieniÄ
dze to gĹos wyborczy.
KupujÄ
c dany produkt, opowiadasz siÄ za tym, w jaki sposĂłb powstaĹ, jakie surowce zostaĹy do produkcji danego produktu zostaĹy zuĹźyte i w jakich warunkach pracowali ludzie, by mĂłgĹ trafiÄ do twojego domu. BÄ
dĹşmy odpowiedzialnymi konsumentami â sprawdzajmy w jakich warunkach powstajÄ
dobra, zwracajÄ
c uwagÄ na aspekty Ĺrodowiskowe, jak i spoĹeczne. Produkty lokalne mniej obciÄ
ĹźajÄ
Ĺrodowisko â wybierajmy te, ktĂłre nie przybyĹy zza oceanu, jeĹli moĹźemy znaleĹşÄ na pĂłĹce sklepowej lokalne odpowiedniki. Kupowanie produktĂłw ĹźywnoĹciowych z certyfikatami ekologicznymi daje pewnoĹÄ, Ĺźe byĹy uprawiane i przetwarzane w sposĂłb ekologiczny, bez chemicznych ĹrodkĂłw ochrony roĹlin i nie sÄ
modyfikowane genetycznie. Zanim zdecydujemy siÄ kupiÄ dziecku kolejnÄ
zabawkÄ, weĹşmy pod uwagÄ, Ĺźe wiÄkszoĹÄ z nich powstaje w fabryce zabawek w Chinach przy ogromnych naduĹźyciach spoĹecznych i Ĺrodowiskowych. Napiszmy do dystrybutora lub producenta zabawek lub innych produktĂłw, ktĂłre budzÄ
wÄ
tpliwoĹci, Ĺźe nie akceptujemy takich praktyk. Jednak podstawowÄ
zasadÄ
w naszych dziaĹaniach niech bÄdzie ograniczenie konsumpcji i zadawanie sobie pytania, czy na pewno rzecz, ktĂłrÄ
kupujÄ jest mi potrzebna. Jedynie ograniczenie konsumpcji pozwoli na ograniczenie produkcji i eksploatacji zasobĂłw naturalnych. BÄ
dĹşmy odpowiedzialni â kaĹźdy z nas ma wpĹyw na losy naszej planety! Wiele stron internetowych ekologicznych organizacji pozarzÄ
dowych posiada informacje na temat produkcji i konsumpcji róşnych grup produktĂłw. JednÄ
z takich stron jest strona www.ekonsument.pl.