MATERIAŁY DODATKOWE

Sprawiedliwy handel — bądź fair!

Opis: Materiał pomocniczy nr 1 SOK POMARAŃCZOWY

Autor/Autorka (autorzy/autorki): Małgorzata Wojnarowska



SOK POMARAŃCZOWY

Apetyt na sok pomarańczowy stale rośnie. W Polsce wypija się go ponad 100 mln litrów rocznie. Ale czy soki z pomarańczy i innych owoców tropikalnych są rzeczywiście tak dobre dla naszego zdrowia? Jakie są konsekwencje naszego apetytu na smak tropików?
Koncentrat soku pomarańczowego importowany jest głównie z Ameryki Południowej, największym eksporterem jest Brazylia. Paliwo zużyte do przewiezienia setek tysięcy ton koncentratu na ogromną odległość zanieczyszcza środowisko. Blisko 80% koncentratu produkują wielkie koncerny posiadające własne plantacje w Ameryce Południowej. Są one często krytykowane za łamanie praw pracowniczych i przepisów ochrony środowiska.
Plantacje w Brazylii regularnie zatrudniają do zbiorów dzieci. W regionie Tabatinga w stanie Sao Paulo ok. 15% z 70 tys. zbieraczy ma poniżej 14 lat. Według rządu stanu Sergipe, drugiego co do wielkości zagłębia pomarańczowe¬go Brazylii, w roku 1997 pracowało ponad 10 tys. dzieci i młodzieży w wieku 6-18 lat. 54% z nich miało między 7 a 14 lat. Pracodawcy chętnie zatrudniają dzieci, gdyż są lekkie i wchodzą na drzewa, nie łamiąc gałęzi. Ich praca jest znacznie tańsza niż dorosłych, dają się łatwiej kontrolować i nie potrafią walczyć o swoje prawa. Według związków zawodowych co trzeci pracownik sezonowy ma poniżej 14 lat.
Praca zbieraczy pomarańczy jest ciężka i niebezpieczna. Zaczynają dzień o 5.00 rano, a kończą nierzadko o 20.00. Cały dzień stoją na szczytach wysokich, chybotliwych drabin, zbierając owoce z ciernistych drzew, które od kwitnienia do zbiorów są kilkakrotnie spryskiwane szkodliwymi pestycydami. Na ramionach zbieraczy wiszą worki o wadze do 25 kg. Przy upadkach z drabin bardzo często dochodzi do złamań. Zbieracze muszą uważać na węże, są też narażeni na ukłucia agresywnych pszczół i os, zatrucia pestycydami, uszkodzenia oczu, zakażenia od zadrapań cierniami, choroby kręgosłupa od noszenia ciężkich ładunków oraz choroby układu pokarmowego z powodu braku higieny i szkodliwych warunków pracy. Dzieci dostają ok. 3 dolarów za 14-godzinny dzień pracy. W niedziele i święta, w czasie złej pogody czy choroby nie zarabiają nic. Praca może być wykonywana tylko sześć miesięcy w roku, ale zarobki muszą starczyć na cały rok.

Źródło: Dobre zakupy. Poradnik odpowiedzialnego konsumenta, Związek Stowarzyszeń Polska Zielona Sieć, Kraków 2006.