Ubrania, ktĂłre kupujemy w sklepach najczÄĹciej pochodzÄ
z Azji, Afryki, Ameryki PoĹudniowej i Europy Wschodniej. Produkowanie odzieĹźy poza granicami kraju moĹźe wydawaÄ siÄ kosztownÄ
inwestycjÄ
aniĹźeli szycie ich w rodzimym kraju, poniewaĹź do kosztĂłw produkcji trzeba doliczyÄ rĂłwnieĹź koszty transportu. Kiedy zajrzymy na metki przy naszych ubraniach, szybko dowiemy siÄ, Ĺźe prawie Ĺźadne z nich nie zostaĹo uszyte w Polsce, czÄsto rĂłwnieĹź nawet nie w Europie.
Dlaczego tak siÄ dzieje?
PrzemysĹ odzieĹźowy obsĹugiwany jest przez dĹugi i skomplikowany ĹaĹcuch dostaw, czÄsto podróş rzeczy odbywa siÄ po paru krajach. Firmy sprzedajÄ
ce odzieĹź w Europie szukajÄ
najtaĹszej âsiĹy roboczejâ na caĹym Ĺwiecie. Prze-niesienie fabryk do krajĂłw âniskich pĹacâ prowadzi do maksymalnego obniĹźania wynagrodzenia dla pracownikĂłw i ogĂłlnego obniĹźenia kosztĂłw produkcji. PĹace pracownikĂłw fabryk sÄ
zazwyczaj tak niskie, Ĺźe mimo wielu godzin pracy i niewyobraĹźalnych nadgodzin pracownicy nie sÄ
w stanie (w warunkach lokalnych) utrzymaÄ swojej rodziny. Do tego ich dochĂłd jest na tyle niski, Ĺźe nie staÄ ich na zakup odzieĹźy, ktĂłrÄ
sami produkujÄ
.
Nie od dziĹ wiemy, Ĺźe wiele produktĂłw, z ktĂłrymi mamy do czynienia na co dzieĹ, jest przygotowywana w kilku krajach. Na podstawie âEtyki i globalizacjiâ Richarda Ferstera moĹźemy przeĹledziÄ przeciÄtnÄ
wÄdrĂłwkÄ surowcĂłw aĹź do powstania produktu â weĹşmy przykĹad dĹźinsĂłw, znanych i lubianych na caĹym Ĺwiecie spodni. ZaĹóşmy, Ĺźe szwajcarska firma zajmuje siÄ sprzedaĹźÄ
dĹźinsĂłw. BaweĹna na ich materiaĹ jest zbierana w Burkina Faso, Kazachstanie lub Indiach, a wysyĹana do Chin. W Chinach przÄdzie siÄ z niej nici, uĹźywajÄ
c np. szwajcarskich maszyn. Na Filipinach baweĹna jest barwiona kolorami indygo, pigmenty do farb powstaĹy w Niemczech lub Szwajcarii. W Polsce tkany jest materiaĹ przy uĹźyciu szwajcarskich maszyn. Metka dĹźinsĂłw pochodzi z Francji, a guziki z WĹoch. Projekt graficzny przygotowany w Szwajcarii zostaje przesĹany przez internet do fabryki na Filipinach. Tak rĂłwnieĹź zszywane sÄ
ze sobÄ
wszystkie elementy â zostaĹy dostarczone samolotem do szwalni. Sprzedane spodnie w Szwajcarii mogÄ
siÄ konsumentowi znudziÄ do nastÄpnego sezonu, wiÄc odda je do Czerwonego KrzyĹźa albo innej organizacji zbierajÄ
cej odzieĹź uĹźywanÄ
. DĹźinsy trafiÄ
np. do jednego z krajĂłw Afryki Subsaharyjskiej np. Ghany.
Jakie sÄ
skutki takiego globalnego procesu produkcji? Przede wszystkim nie jesteĹmy w stanie zliczyÄ wszystkich osĂłb, ktĂłre zajmujÄ
siÄ ich wykonaniem. KaĹźdy element w powyĹźszym opisie jest produkowany gdzieĹ indziej. Produkcja dĹźinsĂłw jest teĹź skomplikowana pod wzglÄdem kontroli â ciÄĹźko jest zarzÄ
dzaÄ i nadzorowaÄ tak ogromny i skomplikowany logistycznie proces. Kolejnym problemem mogÄ
byÄ niekontrolowane naduĹźycia spoĹeczne (wyzysk pracownikĂłw i Ĺamanie praw czĹowieka, a takĹźe dyskryminacja) oraz naduĹźycia Ĺrodowiskowe (zanieczyszczenia, zuĹźycie wody, emisje gazĂłw cieplarnianych, zuĹźywanie surowcĂłw). Ogromnym i bolesnym w skutkach jest jednak problem pogĹÄbiania róşnic pomiÄdzy krajami rozwijajÄ
cymi siÄ a rozwiniÄtymi. Kraje rozwijajÄ
ce siÄ zyskujÄ
, ale jedynie na taniej sile roboczej, a poziom pracownikĂłw nie ulega zmianie.
Sytuacja pracownikĂłw fabryk
W zatrudnieniu w przemyĹle odzieĹźowym na caĹym Ĺwiecie dominujÄ
kobiety. StanowiÄ
one aĹź 80% pracownikĂłw. Prawa pracownikĂłw przemysĹu odzieĹźowego, w tym podstawowe prawa czĹowieka, bardzo czÄsto sÄ
Ĺamane, a warunki pracy bywajÄ
niebezpieczne dla zdrowia. Wielu pracownikĂłw nie posiada Ĺźadnej umowy wiÄ
ĹźÄ
cej z fabrykami, dlatego kaĹźdego dnia muszÄ
liczyÄ siÄ z utratÄ
pracy. Taki stan rzeczy powoduje, Ĺźe niemal niemoĹźliwe jest dochodzenie swoich praw w sytuacji, jeĹźeli fabryka np. nie wypĹaci pracownikowi pensji. Nie posiadajÄ
oni teĹź Ĺźadnego rodzaju ubezpieczeĹ, a praca w fabryce potrafi byÄ niebezpieczna, poniewaĹź fabryki rzadko przestrzegajÄ
zasad bezpieczeĹstwa, a ich budynki bywajÄ
w opĹakanym stanie. WĹaĹciciele fabryk nie zapewniajÄ
teĹź odzieĹźy ochronnej dla pracownikĂłw, ktĂłrzy zmuszeni sÄ
pracowaÄ z wykorzystaniem niebezpiecznych maszyn czy chemicznych produktĂłw np. podczas farbowania nici.
W wielu fabrykach dzieĹ pracy jest bardzo dĹugi. OprĂłcz standardowych godzin pracy pracownicy czÄsto zmuszani sÄ
do zostawania na dĹugie nadgodziny, Ĺźeby fabryka mogĹa zdÄ
ĹźyÄ z zamĂłwieniem. Odbija siÄ to na Ĺźyciu prywatnym i zdrowotnym pracownikĂłw. Pracownicy nie majÄ
dni wolnych, czÄsto jest to 1-2 dni w miesiÄ
cu, nie przysĹuguje im rĂłwnieĹź zwolnienie chorobowe, a urlop jest nieraz niemoĹźliwy. Jednak zdarza siÄ rĂłwnieĹź tak, Ĺźe wĹaĹciciel fabryki straci kontrahenta i fabryka zmuszona jest wstrzymaÄ pracÄ na dĹugie tygodnie.
Pracownicy pozostajÄ
czÄsto osamotnieni w walce o swoje prawa â nie majÄ
jak siÄ broniÄ, poniewaĹź brakuje regulaminĂłw pracy, zabronione jest zrzeszanie siÄ, a prĂłba utworzenia zwiÄ
zkĂłw zawodowych blokowana jest przez wĹaĹcicieli fabryk. Podejmowanie prĂłb indywidualnej negocjacji grozi zwolnieniem, bÄ
dĹş naĹoĹźeniem wysokiej grzywny.
Kto szyje twoje ubrania
JeĹźeli chcielibyĹmy przedstawiÄ najczÄĹciej spotykany profil osoby, ktĂłra szyje ubrania znajdujÄ
ce siÄ na pĂłĹkach sklepowych, byĹaby to mĹoda dziewczyna z Chin, KambodĹźy, Indii czy Bangladeszu, ktĂłra:
⢠nie zdÄ
ĹźyĹa zakoĹczyÄ edukacji,
⢠wyjechaĹa z rodzinnego domu do fabryki, ktĂłra znajduje siÄ w specjalnej strefie ekonomicznej,
⢠mieszka na terenie fabryki w wieloosobowym pokoju (z innymi dziewczynami),
⢠koszty utrzymania (zakwaterowania, wyĹźywienia, czÄsto i ciepĹej wody) potrÄ
cane sÄ
jej od pensji,
⢠nie jest Ĺwiadoma tego, Ĺźe moĹźe mieÄ jakieĹ prawa,
⢠pracuje ponad 12 godzin dziennie,
⢠zarabia tak maĹo, Ĺźe nie starcza jej na ânormalneâ Ĺźycie,
⢠nie staÄ jej na zakup tego, co uszyĹa.
ĹšrĂłdĹo: IHLO â Hong Kong Liaison Office of the International Trade Union Movement; www.ihlo.org, [dostÄp: 02.09.2011].
Za co pĹacimy w sklepie, kupujÄ
c parÄ butĂłw sportowych:
âSzybka modaâ
Jednym z gĹĂłwnych powodĂłw, dla ktĂłrych Ĺamane sÄ
prawa pracownicze jest trend tzw. âszybkiej modyâ w kra-jach rozwiniÄtych. Polega on na produkcji nawet do dwunastu kolekcji w ciÄ
gu roku dla jednego sklepu. Podczas gdy do niedawna obowiÄ
zywaĹa reguĹa czterech kolekcji â na kaĹźdÄ
porÄ roku osobnej. Taki stan rzeczy doprowadza do tego, Ĺźe fabryki szyjÄ
ce ubrania majÄ
bardzo maĹo czasu na produkcjÄ kolejnej kolekcji (co owocujÄ duĹźÄ
liczbÄ
nadgodzin). Koncerny odzieĹźowe wymagajÄ
coraz wiÄkszej âelastycznoĹciâ od dostawcĂłw. RosnÄ
ca konkurencja w tej branĹźy umoĹźliwia wywieranie presji na dostawcach i daje duĹźe moĹźliwoĹci w negocjacjach obniĹźania cen. Ponadto w konsekwencji rodzi siÄ w konsumencie potrzeba posiadania coraz wiÄkszej liczby ubraĹ, aby mĂłc nadÄ
ĹźyÄ za obowiÄ
zujÄ
cymi trendami.
Certyfikaty i metki
Coraz czÄĹciej moĹźemy w sklepach znaleĹşÄ ubrania z metkami wskazujÄ
ce nie tylko na to, gdzie dana rzecz zostaĹa uszyta i jak naleĹźy siÄ z niÄ
obchodziÄ, ale rĂłwnieĹź pojawiĹy siÄ specjalne oznakowania mĂłwiÄ
ce, czy dana rzecz jest uszyta z baweĹny organicznej albo czy pochodzi ze sprawiedliwego handlu.
OdzieĹź podobnie jak ĹźywnoĹÄ zaczÄto oznaczaÄ specjalnymi metkami i nadawaÄ im certyfikaty ĹwiadczÄ
ce o eko-logicznym lub spoĹecznym oddziaĹywaniu produktĂłw. NajwaĹźniejszym certyfikatem jest ĹwiadczÄ
cy o pochodzeniu baweĹny z plantacji, na ktĂłrej nie stosowano trujÄ
cych pestycydĂłw, a zatem z plantacji produkujÄ
cej organicznÄ
baweĹnÄ. Certyfikat ten jest zwiÄ
zany ze sposobem uprawy baweĹny i technikami wykorzystywanymi przy jej tworzeniu. W Polsce taki certyfikat nazywany âZnakiem Czystej BaweĹnyâ moĹźe wydaÄ GdyĹska Izba BaweĹny.
WaĹźne jest takĹźe, aby nasza odzieĹź miaĹa certyfikat (Fairtrade) ĹwiadczÄ
cy o tym, Ĺźe nasze ubrania pochodzÄ
ze sprawiedliwego handlu. Certyfikat ten Ĺwiadczy o uczciwych relacjach handlowych pomiÄdzy producentami baweĹny a firmami skupujÄ
cymi (waĹźne, aby rolnik otrzymywaĹ za swĂłj towar cenÄ rynkowÄ
, dyktowanÄ
cenami miÄdzynarodowymi).
NaleĹźy jednak pamiÄtaÄ, Ĺźe to metka mĂłwiÄ
ca o ekologicznoĹci naszej bluzki wcale nie musi oznaczaÄ, Ĺźe podczas jej szycia nie zostaĹy zĹamane prawa pracownicze. Sama metka informuje nas tylko o rodzaju uĹźytej baweĹny, jednak nadal brak informacji o poszczegĂłlnych etapach produkcji.
âWolna modaâ (slow fashion)
Wolna moda nie jest terminem przeciwstawnym do âszybkiej modyâ. Termin ten zostaĹ zapoĹźyczony od okreĹlenia slow food, w ktĂłrym nie chodzi o szybkie zaspokojenie gĹodu, tylko o poĹÄ
czenie przyjemnoĹci jedzenia ze ĹwiadomoĹciÄ
tego, co jemy i odpowiedzialnoĹciÄ
.
W wolnej modzie duĹźÄ
rolÄ odgrywajÄ
projektanci, a nastÄpnie konsumenci. Projektanci Ĺwiadomie wybierajÄ
materiaĹy i sposoby produkcji swojej kolekcji. Natomiast klienci dziÄki temu mogÄ
w peĹni Ĺwiadomie wybieraÄ to, co chcÄ
nosiÄ, znajÄ
c caĹÄ
historiÄ ubrania, ktĂłre zamierzajÄ
kupiÄ. PodejĹcie slow fashion jest poĹÄ
czeniem szybkich zmian zachodzÄ
cych w modzie oraz jakoĹci i sposobu wykonywania ubraĹ. Punkt ciÄĹźkoĹci poĹoĹźony jest tutaj na jakoĹÄ, a nie na iloĹÄ, co jest korzystne dla obu stron. Z jednej pozwala producentom na spokojne planowanie harmonogramu pracy i podziaĹ godzin pracownikĂłw w zamian za lepszÄ
jakoĹÄ i wyĹźsze wynagrodzenia dla pracownikĂłw fabryk.
Co moĹźemy zrobiÄ?
⢠ZastanowiÄ siÄ nad wĹasnymi wyborami konsumenckimi;
⢠ZwracaÄ uwagÄ na kraj pochodzenia odzieĹźy;
⢠WybieraÄ producentĂłw ubraĹ, o ktĂłrych wiadomo, Ĺźe wspierajÄ
etykÄ w produkcji odzieĹźy;
⢠WybieraÄ produkty z baweĹny ekologicznej i pochodzÄ
ce ze sprawiedliwego handlu (Fair Trade);
⢠WywieraÄ nacisk na producentĂłw odzieĹźy;
⢠PisaÄ petycje i zapytania o szczegĂłĹy dotyczÄ
ce produkcji odzieĹźy do waszych ulubionych koncernĂłw odzie-Ĺźowych;
⢠RozmawiaÄ o tym z innymi;
⢠OrganizowaÄ akcje informacyjne;
⢠KorzystaÄ z innych metod posiadania nowych rzeczy np. kupowanie w sklepach z uĹźywanÄ
odzieĹźÄ
, udziaĹ w wymianie ubraĹ (swapparty), przerĂłbka starych ubraĹ na nowe.