MATERIAŁY DODATKOWE

Rafiki – Twoi rówieśnicy z Kenii

Opis: Załącznik nr 8 - Artysta ze slumsów

Autor/Autorka (autorzy/autorki): Opracowanie: Fundacja Ekonomiczna Polska - Afryka Wschodnia



Artysta ze slumsĂłw - Brian Otieno, Olympic High School, Kibera, Nairobi



Mieszkam w Kiberze, jednym ze slumsów Nairobi. Życie tu nie jest łatwe, ale nie ma co narzekać! Ważne, że nie jestem tu sam. Moja rodzina jest niewielka. Jest nas trzech braci i trzy siostry oraz nasza mama. Dwóch moich braci mieszka u dziadków na wsi poza Nairobi. Jedna z młodszych ode mnie sióstr, żyje u naszej cioci, też na wsi. W Kiberze mieszkam ja, dwoje najmłodszego rodzeństwa i mama. Nasz tata zmarł trzy lata temu i od tej pory musimy radzić sobie sami z mamą.



Pomimo, że nie jesteśmy na codzień razem, pamiętamy o sobie i bardzo się troszczymy o siebie. Gdy spotykamy się co jakiś czas w domu dziadków, staramy się nacieszyć sobą najmocniej jak to możliwe, aby nadrobić czas rozłąki. Razem oglądamy filmy, chodzimy na długie wędrówki po polach, wiele rozmawiamy, a czasami robimy sobie małe przyjęcia.

Pomimo, że nie ma z nami już naszego ojca, za którym bardzo tęsknimy, trzymamy się dziarsko. Wiemy, że on bardzo chciał, abyśmy szli przez życie z wysoko podniesioną głową.



Gdy przyjeżdżamy do domu dziadków, często wpadają do nas nasi sąsiedzi. Wtedy wszyscy siadamy wokół ogniska, dzielimy się jedzeniem, jakie mamy i opowiadamy sobie różne historie, jakie przytrafiły się każdemu od czasu ostatniego spotkania. Śmiechu jest co niemiara!

Co lubię robić najbardziej? Gdy tylko znajdę wolną chwilę, jakiś kawałek papieru i ołówek, zaczynam rysować. Nie wiem, skąd mi się to wzięło. Nigdy nie uczyłem się rysować, ale wszyscy mówią, że dobrze mi to wychodzi. Najbardziej lubię rysować postaci ludzi w ruchu. Obserwuję układy rąk, nóg, emocje na twarzy i staram się przenieść je kreską na papier. Mam też swoje ulubione sposoby rysowania liter i podpisów.

Ostatnio spełniło się moje marzenie. Od Ignacego i Zosi, dzieci moich znajomych z Polski, dostałem komplet ołówków w metalowym pudełku. Wśród nich są i te twarde i te miękkie. Nie mogę oderwać się od rysowania! Ignacy zaproponował, że razem przygotujemy komiks. On napisze scenariusz i teksty, ja zrobię rysunki. Może kiedyś zostanę wielkim rysownikiem i dzięki temu pomogę mamie i rodzeństwu? Bardzo się cieszę, że mam tak wspaniałą rodzinę i przyjaciół również w Polsce!