MATERIAŁY DODATKOWE

Kobiety podczas konfliktĂłw zbrojnych

Opis: Materiał nr 4 "Zeznania kobiet z Sierra Leone" - materiał dodatkowy do scenariusza dla szkół ponadgimnazjalnych na temat sytuacji kobiet podczas konfliktów zbrojnych. Cześć publikacji "Trenerzy dla młodzieży".

Autor/Autorka (autorzy/autorki): Agnieszka Bajtyngier, Paweł Grochocki



„Byłam w mojej wsi w 1991 roku, gdy pewnego ranka grupa uzbrojonych mężczyzn w łachmanach zaatakowała wioskę. Strzelali na oślep. Powiedzieli nam, że nie przychodzą do nas, by nas zabić czy zniszczyć. Ale stało się zupełnie na odwrót, bo zaczęli zabijać i niestety moich dwóch synów Bockarie i Saffa Koroma zostało rano postrzelonych i zabitych. Cała wieś nie mogła tego wytrzymać, w końcu więc ukryliśmy się w Liberii. Po wielu przejściach wróciliśmy do naszej wioski w 1996 roku”.


„Podczas pierwszego ataku Masiaka (dowódca – mężczyzna) zabrał mnie ze sobą. Gdy dotarliśmy do ich bazy w środku lasu, w okolicach Bo, dostałam zastrzyk w mój ostatni ząb, który spowodował, że przestałam się bać. Nie bałam się niczego, gdy byliśmy na froncie. Byłam jedyną, która zawsze prowadziła grupę...”.


„Gdzieś w 1991 roku byłam w mieście Blama, gdy rebelianci RUF zaatakowali naszą wioskę… Na znak przywitania musieliśmy dać im pieniądze i jedzenie. Powiedziałam im, że czasy są trudne i daliśmy im tylko pięć kurcząt. Przybyli ponownie, grożąc, że jeśli nie damy im wystarczająco dużo żywności, zabiją wszystkich w mieście. Daliśmy im wtedy całe nasze jedzenie. Kiedy wyjechali, opuściłam miasto wraz z resztą ludzi, bo nie mogliśmy już znieść prześladowania...”.


„Kiedy wróciłam, mój mąż mnie opuścił. Powiedział, że to ze względu na to, iż zostałam zabrana przez rebeliantów. Pozostałam bez męża”.


„Nasz dom został spalony podczas wojny. Mieszkaliśmy w obozie dla wysiedlonych przez sześć miesięcy. Kiedy wróciliśmy, zaczęliśmy odbudowę naszego życia. Podobne historie opowiadały inne kobiety. Nie mieliśmy środków do utrzymania. Nasi mężowie albo zostali zabici w czasie wojny, albo okazali się nieprzydatni, ze względu na zniszczenia infrastruktury przemysłowej dokonane przez rebeliantów”.


„Byłam wcielona do armii rebeliantów jako seksniewolnica dla dowódców, mimo że byłam jeszcze dziewicą. Moim obowiązkiem
było przygotowanie jedzenia dla „bush męża” i zaspokajanie jego potrzeb seksualnych w każdej chwili, gdy tego potrzebował. Po sześciu miesiącach mój mąż – kapitan Kemokai – zginął w walce. W tym czasie byłam w czwartym miesiącu ciąży. Następnie zostałam żoną komandora Mohammeda i jak zwykle gotowałam i zaspokajałam go seksualnie zawsze, gdy tego chciał”.


Przemoc wobec kobiet bez wątpienia doprowadziła do erozji głównego systemu wartości w Sierra Leone. Konsekwencji konfliktu można szukać w dużej liczbie kobiet i dziewcząt, które nadal są gwałcone, a ich prawa łamane nawet w czasie pokoju. Przemoc domowa również się zwiększa. Konsekwencje konfliktu odnoszą się zatem nie tylko do zmiany życia ofiary, ale także całego społeczeństwa.

Kobiety mają zazwyczaj zakaz używania broni i angażowania się w wojnę. Zatem te grupy zbrojne, które uprowadziły kobiety i dzieci i użyły wobec nich przemocy seksualnej, złamały wszystkie tabu w społeczeństwie.
Kobiety, które zostały zidentyfikowane jako zgwałcone lub które ujawnią ten gwałt, są traktowane w Sierra Leone jako przynoszące wstyd ich rodzinom. Oprócz bólu i cierpienia gwałtu i przemocy seksualnej niosą ze sobą ból nieujawniania się z obawy przed wykluczeniem. Wiele młodych matek zostało zmuszonych do oddania swoich dzieci do adopcji.
W przypadkach, w których kobiety urodziły dzieci w wyniku przemocy, dzieci te pozostają żywym wspomnieniem przeszłości, o której matki wolałyby zapomnieć.

Wojna doprowadziła do całkowitego załamania struktur rodzinnych i społecznych. Afrykański system rodzinny, który tradycyjnie był ostoją norm społecznych i zasad oraz dawał bezpieczeństwo w niektórych przypadkach, zupełnie się załamał. Brak zasad spowodował wśród młodych ludzi, szczególnie dziewcząt, m.in. podejmowanie ryzykownych zachowań seksualnych.

Konflikty zbrojne zawsze mają negatywny wpływ na zdrowie ludności cywilnej. Oprócz bezpośrednich ofiar śmiertelnych,
konsekwencją wojny jest załamanie się systemu opieki zdrowotnej i przemieszanie się ludności. Wybuch chorób zakaźnych w obozach dla uchodźców, stres, zaburzenia zdrowia psychicznego i trauma doświadczania przemocy są często pomijane w oficjalnych przekazach.

Problem ubóstwa w powojennej Sierra Leone zmusiło rodziny do podjęcia trudnych decyzji. W celu zwiększenia skromnych dochodów rodzin dzieci, szczególnie starsze, zostały zmuszone do pomocy rodzicom w pracy kosztem chodzenia do szkoły. Dodatkowo wzrosły koszty edukacji w Sierra Leone (nawet w szkołach państwowych). W takiej sytuacji rodziny muszą podjąć decyzję, które (jeśli któreś w ogóle) dzieci pójdą do szkoły – przeważnie to dziewczęta są przeznaczone do pracy.
Wiele dziewcząt w powojennym Sierra Leone zostało pozbawionych prawa do zdobycia wykształcenie, którego brak źle rokuje na przyszłość. Istnieją pewne dzielnice w północnych i wschodnich prowincjach Sierra Leone, gdzie odsetek dziewcząt korzystających ze szkoły wynosi 4 czy nawet 3%.

Dostęp kobiet do ziemi należącej do ich małżonków, którzy zginęli, jest poważnym problemem. Gdy rodzina traci mężczyznę, kobieta lub dziewczyna, która staje na czele gospodarstwa domowego, nie jest w
stanie utrzymać i uprawiać ziemi wcześniej uprawianej przez całą rodzinę.


„W 1994 roku doświadczyliśmy pierwszego ataku na naszą wioskę przez rebeliantów. Uciekaliśmy, by ochronić swoje życie. Niestety, przy kolejnym ataku nie mogliśmy już uciec do buszu i zostaliśmy pojmani. Ja i mój mąż zostaliśmy wzięci do domu rebeliantów, gdzie nas zamknięto w dużym pudle i polewano nas brudną wodą”.


„Kiedy złapano mnie i mojego syna, nakazano mi nosić ciężkie ładunki na głowie. Byłam z nimi przez ok. siedem miesięcy. Podczas tego pobytu przenosiliśmy się z miejsca na miejsce, a ja musiałam nosić ich rzeczy. Dawano mi marihuanę do palenia, bym nie czuła bólu”.