MATERIAŁY DODATKOWE

Dostęp do wody pitnej na obszarach wiejskich Azji Centralnej

Opis: Załącznik 2 - materiał dodatkowy do scenariusza dla szkół ponadgimnazjalnych dotyczącego problemu dostępu do wody pitnej na obszarach wiejskich Azji Centralnej. Część publikacji „Gdzie jest ta woda? Dostęp do wody w kontekście problematyki rozwojowej regionu Azji Centralnej“.

Autor/Autorka (autorzy/autorki): Anna Cieślewska, Agnieszka Makowska



Załącznik nr 2

Historia I

Mały szpital położony jest w ok. 5-tysięcznej osadzie, niedaleko Istarawszanu w Tadżykistanie. Został wybudowany w latach 60-tych i składa się z oddziału chirurgicznego, oddziału chorób zakaźnych i porodówki. Żaden z budynków nie posiada kanalizacji ani bieżącej wody. Na terenie otaczającym szpital znajduje się jeden kran, do którego dwa razy dziennie powinna być dostarczana woda. W rzeczywistości jednak, ze względów na przestarzałą infrastrukturę, często jest on nieczynny. Wtedy pracownice szpitala są zmuszone do jej przynoszenia z kranu znajdującego się w odległości ok. 150 m od szpitala. Poza problemami z wodą, zimą zdarzają się przerwy w dostawie energii. Szpital posiada mały generator, lecz jego moc jest niewystarczająca dla pokrycia potrzeb całego szpitala. Przy wejściu do każdego budynku szpitalnego znajduje się pomieszczenie, gdzie stoją wiadra i baniaki z wodą składowaną na potrzeby lecznicy. W budynku porodówki dodatkowo jest pokój w rodzaju łazienki z obskurną wanną i zbiornikiem na wodę, gdzie teoretycznie kobiety mogą się obmyć po porodzie. Oprócz braku wody, szpital cierpi na niedostatek podstawowego sprzętu, np. USG czy innej aparatury, wobec czego w razie komplikacji przy porodzie szanse na uratowanie kobiety i dziecka są znacznie mniejsze niż w placówkach posiadających tego typu wyposażenie – standardowe w krajach wysokorozwiniętych. Pomimo powyższego, mieszkańcy cieszą się, że mają do dyspozycji jakikolwiek szpital i opiekę medyczną. W wioskach położonych wysoko w górach nie ma bowiem nawet takich udogodnień, stąd śmiertelność niemowląt lub kobiet w połogu nie jest rzadkim zjawiskiem (niestety, w większości wypadków nierejestrowanym).


Grupa ma za zadanie przeczytać i zanalizować historię, odpowiadając na następujące pytania:
1. Jak wygląda dostęp do wody w omawianym szpitalu?
2. Jak jest magazynowana woda?
3. Jakie mogą być konsekwencje braku wody bieżącej w szpitalu dla jego pacjentów i pracowników?

Ponadto uczestnicy zastanawiają się także nad tym, jak wygląda realizacja wybranych MCR w danym kontekście.


Historia II

W aule w regionie alajskim na południu Kirgistanu mieszka 9-letni Akyłbek. Akyłbeka wychowują dziadkowie. Jego ojciec zmarł, a matka z powodu bardzo ciężkiej sytuacji finansowej wyjechała do Rosji do pracy. Dziadkowie dostają od niej co miesiąc nieduże sumy na utrzymanie, których jednakże nie starcza na pokrycie wszystkich potrzeb. W aule nigdy nie było wody. Nie ma tu pomp, studni ani kranów ulicznych, jak w sąsiednich osadach. Jedynym źródłem wody jest aryk, który doprowadza ją na pola; to stąd mieszkańcy czerpią wodę do picia.

Przynoszenie wody na potrzeby gospodarstwa domowego to zadanie Akyłbeka i jego babci. Codziennie rano przed szkołą Akyłbek biegnie z wiadrami po wodę do aryku, zaś w ciągu dnia, gdy jest w szkole, wodę przynosi babcia. Jednakże, babcia jest coraz starsza i coraz częściej to wnuk musi zatroszczyć się o zapas wody w domu. Aryk jest oddalony o 500 metrów. Wody musi wystarczyć nie tylko na herbatę, ale i na ugotowanie obiadu, na umycie się, pranie, pozmywanie naczyń. To oznacza co najmniej 30 litrów wody dziennie. Dlatego Akyłbek, gdy babcia jest zbyt zmęczona, aby iść po wodę, musi poświęcić przynajmniej 2 godziny dziennie na zaopatrzenie ich gospodarstwa. Wtedy trudno jest pogodzić czas potrzebny na naukę i zabawę z przyjaciółmi z domowymi obowiązkami. Woda musi posta
do następnego ranka po to, by cały brud osiadł na dnie naczynia. Wtedy dopiero można ją delikatnie zlać z wiadra, zagotować i zaparzyć nią zieloną herbatę. Babcia powtarza zawsze wnuczkowi, że nie wolno pić wody z aryku. Trudno się jednak oprzeć zwłaszcza latem, gdy panuje upał a pragnienie silniejsze jest od zdrowego rozsądku. Kiedyś przyjaciel Akyłbeka zachorował wskutek wypicia brudnej wody i był zmuszony udać się do szpitala w pobliskim miasteczku, ponieważ w ich wsi nie ma lekarza. Najgorzej jest zimą, gdy wody nie ma w aryku. Wtedy trzeba topić śnieg. Zdarzało się, że roztopioną wodę pito. Jednak najczęściej mieszkańcy przywożą wtedy wodę w baniakach z miasteczka – zwłaszcza ci, którzy tam pracują. Nieraz bywa, że rodzina Akyłbeka musi kupowa
wodę od sąsiadów. Zimą trzeba także zadbać o wodę dla zwierząt domowych. Szkoła, do której chodzi Akyłbek, też jest pozbawiona dostępu do wody pitnej, wobec czego w celu zaopatrzenia szkolnej stołówki uczniowie i kucharki udają się po wodę niezbędną do przygotowania posiłku do aryku.


Grupa ma za zadanie przeczytać i zanalizować historię, odpowiadając na następujące pytania:
4. Jak wygląda dostęp do wody we wsi?
5. Kto zajmuje się noszeniem wody we wsi?
6. Jak obowiązek noszenia wody wpływa na codzienne życie dzieci zamieszkujących auł?

Ponadto uczestnicy zastanawiają się także nad tym, jak wygląda realizacja wybranych MCR w danym kontekście.


Historia III

Osz jest administracyjnym centrum obwodu oszskiego. To drugie co do wielkości (po Biszkeku) miasto w Kirgistanie - mieszka tu ponad 200 000 osób. Hanum mieszka w mahalli w Oszu. Jej dom stoi niedaleko kanału Ak-Buura, w którym płynie woda z roztopionych lodowców górskich, leżących daleko poza granicami miasta. Jej domostwo posiada jeden nieduży kranik stojący na podwórku. Członkowie rodziny czerpią stąd wodę potrzebną do wszystkich prac domowych, do picia i gotowania oraz do mycia się. Są jednak dni, a niekiedy nawet tygodnie, gdy kranik wysycha. Hanum nauczyła się już przewidywać, kiedy to nastąpi. Wie więc, że kiedy pada deszcz to woda w kanale ma kolor błota, lub kiedy jej poziom niebezpiecznie zbliża się do krawędzi kanału oznacza to, że wody w domu nie będzie, bowiem gdzieś wysoko w górach spadły silne deszcze i lawiny błotne, które zanieczyściły otwarte zbiorniki doprowadzające wodę do miasta. Hanum jest zawsze gotowa na brak wody. Każdego dnia napełnia nią od nowa wiadra i baniaki. Jednak gdy nie ma wody dłuższy czas, zapas ten ulega wyczerpaniu. Wtedy trzeba udać się kilka ulic dalej, do jedynej w okolicy pompy, gdzie woda jest zawsze. W takie dni ustawia się przy niej kolejka dzieci i kobiet ze wszystkich sąsiednich mahalli. Jak mówi Hanum, i tak nie jest źle, bo w górnej części ich mahalli, po drugiej stronie ulicy ludzie w ogóle nie mają wody i muszą ją nosić do swoich domów codziennie. W żadnym domu w tym rejonie miasta nie ma kanalizacji. Toalety zazwyczaj są usytuowane na podwórkach. Niewielu mieszkańców posiada też własne łaźnie. Kilka lat temu w sąsiedztwie wybudowano łaźnię publiczną, dzięki czemu mieszkańcy pobliskich mahalli mogą wziąć porządną kąpiel. Jednakże godzina w łaźni kosztuje 50 somów (ok. 1 USD) w związku z czym nie każdego stać na ten luksus.


Grupa ma za zadanie przeczytać i zanalizować historię, odpowiadając na następujące pytania:
7. Skąd mieszkańcy mahalli biorą wodę?
8. Co powoduje przerwy w dostępie do wody?
9. W jaki sposób ludzie radzą sobie z brakiem stałego dostępu do wody?

Ponadto uczestnicy zastanawiają się także nad tym, jak wygląda realizacja wybranych MCR w danym kontekście.