Odniesienie do podstawy programowej: Jak dla wĹaĹciwego scenariusza zwiń
Odniesienie do podstawy programowej:Jak dla wĹaĹciwego więcej
Land grabbing w krajach PoĹudnia.
âCzy wiecie jak Haitanka oszukuje gĹĂłd? Je grudki ziemi. WieĹniaczka z Burkina Faso codziennie gotuje liĹcie szczawiu z odrobinÄ
mÄ
ki. Jej ciÄ
gĹy lÄk to, aby dzieci miaĹy co jeĹÄ." (Jean-Louis Vielajus, dyr. Francuskiego Komitetu ds. SolidarnoĹci MiÄdzynarodowej, âLe Monde Diplomatique - paĹşdziernik 2009, Sup|ementâ)
Obecnie na Ĺwiecie jest juĹź ponad miliard ludzi, ktĂłrzy podobnie jak te 2 kobiety codziennie muszÄ
walczyÄ z gĹodem. Miliard, czyli tyle ile liczy ludnoĹÄ USA i UE razem wziÄte. Dzieje siÄ to w krajach PoĹudnia, ktĂłre mogÄ
u siebie rozwijaÄ rolnictwo i posiadajÄ
potencjaĹ do wykarmienia swoich mieszkaĹcĂłw. W tym kontekĹcie kontynent afrykaĹski posiada najwiÄkszÄ
rezerwÄ ziemi uprawnej na Ĺwiecie i moĹźna tam, jeĹli zapewni siÄ wĹaĹciwe warunki, wyprodukowaÄ znacznÄ
czÄĹÄ ĹźywnoĹci. Dowodem tego jest obecna rywalizacja krajĂłw PĂłĹnocy i krajĂłw arabskich o kupno lub dzierĹźawÄ ogromnych powierzchni ziemi afrykaĹskiej w celu zapewnienia sobie bezpieczeĹstwa ĹźywnoĹciowego, agropaliw oraz nowych ĹşrĂłdeĹ zasobĂłw wodnych.
NaleĹźÄ
cy do ONZ MiÄdzynarodowy Fundusz Rozwoju Rolnictwa odnotowaĹ zakup lub dzierĹźawÄ ponad 2,5 miliona hektarĂłw ziemi w Etiopii, Ghanie, Mali i Sudanie w latach 2004-2009. W Ĺwiatowych mediach gĹoĹno jest o informacji podanej przez organizacjÄ International Food Policy Rescarch Institute, ktĂłra wykazaĹa, Ĺźe w latach 2006-2009 zagraniczni inwestorzy podjÄli starania lub nawet zabezpieczyli dla siebie od 15-20 milionĂłw hektarĂłw ziemi uprawnej w krajach PoĹudnia. W Azji 90% pĂłl uprawnych jest juĹź uĹźytkowanych przez niektĂłre bogate kraje, jak Japonia czy Korea PoĹudniowa, ktĂłrych gospodarki sÄ
uzaleĹźnione od importu produktĂłw rolnych.
W [atach 2008-2009 ONZ oraz organizacje pozarzÄ
dowe zajmujÄ
ce siÄ rolnictwem i monitorowaniem spraw spoĹeczeĹstwa obywatelskiego opublikowaĹy raporty dokumentujÄ
ce przypadki przejÄcia ziemi, okreĹlane jako land grabbing, dosĹownie - grabieĹź ziemi. Oto wykaz niedawno zaistniaĹych i proponowanych przypadkĂłw grabieĹźy ziemi:
- W 2008 roku firma inwestycyjna z Dubaju nabyĹa 323 748 hektarĂłw w Pakistanie.
- W 2009 roku Arabia Saudyjska podpisaĹa umowÄ na wynajem póŠmiliona hektarĂłw rolnych w Tanzanii.
- Korea PoĹudniowa rozwaĹźa sfinansowanie dla prywatnych korporacji 50-letniej dzierĹźawy rosyjskiej ziemi rolnej pod uprawy przeznaczone dla swego kraju.
- SÄ
teĹź wzmianki o umowie miÄdzy Kuwejtem i KambodĹźÄ
, ktĂłra pozwoli Kuwejtowi wydzierĹźawiÄ 50 000 hektarĂłw w ramach 99-Ietniego kontraktu w zamian za sfinansowanie inwestycji w rolnictwo.
- Chiny juĹź prowadzÄ
uprawy oleju palmowego, trzciny cukrowej i manioku na obszarze prawie miliona akrĂłw w Indonezji, a takĹźe w krajach takich jak: Filipiny, Laos, Kazachstan, Birma, Kamerun i Uganda. Jako kraj o duĹźym potencjale ekonomicznym i ponad miliardowej populacji jest wiodÄ
cym inwestorem w zakresie zakupu i wynajmu ziem poza granicami swojego kraju.
Skala zjawiska land grabbingu jeszcze bardziej zagrozi bezpieczeĹstwu ĹźywnoĹciowemu krajĂłw PoĹudnia, gdyĹź zaspokojenie potrzeb ĹźywnoĹciowych lokalnych spoĹecznoĹci zaleĹźy wĹaĹnie od posiadania ziemi.
ZajÄcie przez agrobiznes z krajĂłw PĂłĹnocy tak duĹźych obszarĂłw najbardziej produktywnych ziem ma katastrofalne skutki dla lokalnej spoĹecznoĹci. Przede wszystkim przyczynia siÄ do powiÄkszenia obszarĂłw monokulturowych uprawianych metodÄ
przemysĹowÄ
z
przeznaczeniem na eksport. Powoduje liczne przesiedlenia drobnych rolnikĂłw i rdzennych mieszkaĹcĂłw tych ziem, ktĂłrzy nie sÄ
w stanie zachowaÄ swych gospodarstw i pastwisk. Co gorsze mogÄ
nawet nie wiedzieÄ, Ĺźe juĹź nie sÄ
gospodarzami swoich ziem, ktĂłre przez wieki byĹy wĹasnoĹciÄ
klanĂłw czy plemion, do ktĂłrych oni sami naleĹźÄ
. Drobni rolnicy i spoĹecznoĹci pasterskie posiadajÄ
zwyczajowe prawa wĹasnoĹci, a nie tytuĹy wĹasnoĹci, ktĂłre wystÄpujÄ
w Ĺwiecie zachodnim. To prawo jest szczegĂłlnie niekorzystne dla kobiet, poniewaĹź okoĹo 70% kobiet prowadzi gospodarstwa rolne w krajach PoĹudnia. Kobiety czÄsto nie mogÄ
broniÄ swojego prawa do ziemi w sÄ
dach. Znaczna czÄĹÄ umĂłw zakupu lub dzierĹźawy ziemi zawierana miÄdzy inwestorami zagranicznymi a lokalnymi rzÄ
dami ma charakter poufny, jak rĂłwnieĹź wiÄkszoĹÄ istotnych informacji jest niedostÄpna dla zwykĹych ludzi. Zakup lub wieloletnia dzierĹźawa to nie tylko sprawa zawĹaszczenia ziemi, ale przede wszystkim nabycie prawa do korzystania z wody w ramach prawa krajowego lub zapisane podczas podpisywania kontraktu. Ziemie krajĂłw afrykaĹskich i azjatyckich, zabezpieczone kontraktami inwestorĂłw zagranicznych, posiadajÄ
znaczne zasoby wodne, ktĂłre mogÄ
byÄ wykorzystane na potrzeby rolnictwa. Poza tym kupno i dzierĹźawa ziem bogatych w zasoby wodne pozwoli krajom o skromnych wĹasnych zasobach przeznaczyÄ je na potrzeby aglomeracji miejskich. ZawĹaszczenia ziemi i wody przez zagraniczny kapitaĹ nie sĹuĹźÄ
samowystarczalnoĹci ĹźywnoĹciowej na poziomie lokalnym, godzÄ
w suwerennoĹÄ narodowÄ
paĹstw, w tym w przyjÄte przez spoĹecznoĹci wiejskie zwyczajowe prawa wĹasnoĹci. Przeciwko takiej polityce od niedawna walczy ruch obywatelski, w ktĂłrym duĹźÄ
rolÄ odgrywajÄ
rolnicy. OdnoszÄ
juĹź pewne sukcesy np. rzÄ
d Filipin zablokowaĹ niedawno porozumienie z Chinami w zwiÄ
zku z ryzykiem utraty bezpieczeĹstwa ĹźywnoĹciowego. W 2008 roku opozycja wobec proponowanej przez KoreÄ PoĹudniowÄ
dzierĹźawy ziemi na Madagaskarze zablokowaĹa tÄ umowÄ i przyczyniĹa siÄ do upadku rzÄ
du na tej wyspie.
Opracowano na podstawie:
- Vielajus J.-L., âLe Monde Diplomatique - paĹşdziernik 2009, Suplementâ -) Food & Water Watch: www.foodandwatereurope.org
Pytania do dyskusji:
- Na podstawie przeczytanego tekstu iwĹasnych przemyĹleĹ podaj przykĹady Ĺamania praw czĹowieka przez
bogate kraje PĂłĹnocy i Ĺwiatowe koncerny. -) Wjaki sposĂłb rzÄ
dy krajĂłw PoĹudnia mogĹyby zapobiec zawĹaszczeniu ziemi?