Oblicza korporacji w kontekĹcie bezpieczeĹstwa ĹźywnoĹciowego.
Nawet najzdrowsza i najbardziej wartoĹciowa ĹźywnoĹÄ nie przyniesie ludziom zbyt wiele poĹźytku, jeĹli dostÄp do niej bÄdzie ograniczony lub zagroĹźony.
Korporacja miÄdzynarodowa (wielonarodowa, ponadnarodowa), zwana teĹź korporacjÄ
transnarodowÄ
, w oficjalnych dokumentach Organizacji NarodĂłw Zjednoczonych okreĹlana jest jako âjednostka ekonomiczna, dziaĹajÄ
ca w wiÄcej niĹź jednym paĹstwie lub zespóŠjednostek ekonomicznych (filii), prowadzÄ
cych dziaĹalnoĹÄ w dwĂłch lub wiÄkszej liczbie paĹstwâ. WiÄkszoĹÄ korporacji pochodzi z krajĂłw wysokorozwiniÄtych, a prawie poĹowa z nich ma swojÄ
macierzystÄ
siedzibÄ w 5 krajach: Stanach Zjednoczonych, Japonii, Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii. DysponujÄ
one wielkim potencjaĹem ekonomicznym. Badania przeprowadzone przez Canadian Centre for PolicyAIternatives wykazaĹy, Ĺźe w roku 1999 aĹź 51 ze 100 najwiÄkszych gospodarek na Ĺwiecie stanowiĹy korporacje, a nie paĹstwa. Takie korporacje jak: Wal-Mart Stores, Exxon Mobil, General Motors, BP, Shell czy General Electric, osiÄ
gajÄ
w ciÄ
gu roku wyĹźsze przychody niĹź Produkt Krajowy Brutto Polski. PosiadajÄ
wysoki poziom innowacyjnoĹci technologicznej (w skali Ĺwiatowej przypada na nie okoĹo 80% prywatnych nakĹadĂłw na badania i rozwĂłj oraz okoĹo 80% handlu technologiami), dominujÄ
cy udziaĹ w wykorzystaniu kapitaĹu intelektualnego i zdobyczy rewolucji informacyjnej.
Czy ten ogromny potencjaĹ sĹuĹźy najbardziej potrzebujÄ
cym? W jaki sposĂłb zostaĹ osiÄ
gniÄty? I ku czemu zmierza taka polityka?
Fakty:
Obecnie amerykaĹskÄ
produkcjÄ przemysĹowÄ
drobiu i trzody chlewnej kontrolujÄ
takie korporacje jak: Continental, Yyson, Smithfield, bÄ
dĹş ConAgra. Farmer, aby podpisaÄ umowÄ, musi zgodziÄ siÄ na warunki ustalane przez te firmy. A te warunki sprawiajÄ
, Ĺźe farmer staje siÄ pracownikiem najemnym na swojej wĹasnej ziemi. Dlaczego? PoniewaĹź zgodnie z umowÄ
farmer musi przyjÄ
Ä warunki firmy co do tego jakiego typu fermy i chlewnie musi zbudowaÄ. Musi dostosowaÄ je do wszystkich technologicznych nowinek, ktĂłre sÄ
bardzo kosztowne i wymagajÄ
zaciÄ
gniÄcia kredytĂłw a w konsekwencji spowodujÄ
, Ĺźe farmer coraz bardziej bÄdzie siÄ zadĹuĹźaĹ. SzczegĂłlnie droga jest hodowla trzody chlewnej. WspĂłĹczesne wymagania obejmujÄ
budowÄ ogromnych chlewni, w ktĂłrych Ĺwinie spÄdzajÄ
caĹe swoje Ĺźycie bez moĹźliwoĹci wyjĹcia na zewnÄ
trz i pooddychania ĹwieĹźym powietrzem. Swoje stanowiska w chlewni opuszczajÄ
tylko raz w Ĺźyciu, a mianowicie wtedy, gdy transportuje siÄ je do rzeĹşni. Nowoczesne urzÄ
dzenia karmiÄ
zwierzÄta i usuwajÄ
ich odchody. Ĺwinia po prostu stoi w jednym miejscu i roĹnie aĹź do czasu kiedy zostanie zabita. Czy taki system chowu odpowiada zwierzÄtom? Z pewnoĹciÄ
nie. SÄ
zestresowane duĹźÄ
iloĹciÄ
zwierzÄ
t, poniewaĹź ich natura to Ĺźycie w maĹych grupach. WykazujÄ
zaburzenia w swoim zachowaniu, np. gryzÄ
sobie uszy i ogony lub caĹymi dniami deski swoich klatek. W tych fabrykach zwierzÄ
t powstaje olbrzymia iloĹÄ gnojowicy, ktĂłra czÄsto rozlewana jest na polach i ĹÄ
kach. Rozlana w nadmiarze gnojowica przesiÄ
ka przez glebÄ i moĹźe zanieczyĹciÄ wodÄ gruntowÄ
. Podobnie wyglÄ
da sytuacja drobiu. Kury sÄ
hodowane w pomieszczeniach, w ktĂłrych znajduje siÄ tysiÄ
ce tych ptakĂłw. SÄ
one umieszczone w bardzo ciasnych klatkach, a wiÄc sÄ
niespokojne i wyskubujÄ
sobie piĂłra lub dziobiÄ
siÄ miÄdzy sobÄ
do krwi. Hodowcy drobiu pomagajÄ
sobie w ten sposĂłb, Ĺźe zamiast przeznaczyÄ kurom wiÄcej miejsca, najczÄĹciej obcinajÄ
im ostre koĹce dziobĂłw, Ĺźeby nie mogĹy juĹź zraniÄ innych kur. WiÄkszoĹÄ niosek choruje mimo, Ĺźe otrzymuje zbilansowanÄ
mieszankÄ pokarmowÄ
, czasem niestety z dodatkiem antybiotykĂłw, tak na wszelki wypadek. Brakuje im jednak sĹoĹca, powietrza i ruchu, aby mogĹy wytworzyÄ w sobie nieodzownÄ
odpornoĹÄ.
Wielu farmerĂłw hodujÄ
cych Ĺwinie i drĂłb nie jest juĹź wĹaĹcicielami zwierzÄ
t. Dlaczego? PoniewaĹź otrzymujÄ
zwierzÄta od miÄdzynarodowych korporacji. Nawet zboĹźa, ktĂłrymi karmi siÄ zwierzÄta, dostarczane sÄ
przez te same firmy. Kiedy zwierzÄta osiÄ
gnÄ
odpowiedniÄ
wielkoĹÄ, przewozi siÄ je do przetwĂłrni, gdzie sÄ
waĹźone. Wtedy korporacja nalicza opĹaty za przekazane wczeĹniej kurczÄta czy prosiÄta, za pasze, transport i inne usĹugi lub produkty, ktĂłre dostarczaĹa wczeĹniej,jak na przykĹad paliwo do ogrzewania budynkĂłw. JeĹli cokolwiek po rozliczeniu jeszcze zostaĹo, farmer otrzymuje wypĹatÄ. Ale czy ona mu starcza, aby spĹaciÄ zaciÄ
gniÄte dĹugi? NajczÄĹciej nie! Co wiÄc pozostaje na wĹasnoĹÄ rolnikom? PozostajÄ
jedynie ziemia i zadĹuĹźone budynki, w ktĂłrych hodowano dla firmy zwierzÄta. Farmerzy twierdzÄ
, Ĺźe niemal kaĹźdego roku firma wymaga od nich wprowadzenia nowych technologii, ktĂłre majÄ
na celu usprawniÄ i zwiÄkszyÄ produkcjÄ. AIe kiedy farmer staje siÄ czÄĹciÄ
tego systemu,jedynym sposobem na wyjĹcie z niego jest najczÄĹciej ogĹoszenie bankructwa i przekazanie prawa wĹasnoĹci do gospodarstwa korporacji. Jak widaÄ jest to bardzo smutny mechanizm, stosowany czÄsto na wszelkie sposoby przez korporacje. Praca i duĹźy wkĹad finansowy w unowoczeĹnienie farmy nie przynoszÄ
zysku farmerowi. GwarantujÄ
natomiast duĹźe dochody dla korporacji, a w przypadku niewypĹacalnoĹci farmera nawet przejÄcie jego gospodarstwa. Taka polityka prowadzona przez korporacje umoĹźliwia im koncentracjÄ w swoich rÄkach caĹej produkcji, poprzez zawĹaszczanie gospodarstw lokalnych producentĂłw. Powoduje to nie tylko upadek lokalnej produkcji ĹźywnoĹci, ktĂłra jest taĹsza, zdrowsza i obejmuje lokalne produkty uprawiane i spoĹźywane przez ludnoĹÄ od wiekĂłw, a w dodatku daje pracÄ i dochody dla miejscowej ludnoĹci. TakĹźe jest to powodem innych niekorzystnych zjawisk spoĹecznych i przyrodniczych. Np. takie unowoczeĹnione farmy prowadzÄ
na wielkÄ
skalÄ wysoko zmechanizowane, monokulturowe uprawy, wymagajÄ
ce stosowania duĹźej iloĹci ĹrodkĂłw chemicznych. Powoduje to skaĹźenie miejscowego Ĺrodowiska i zniszczenie bioróşnorodnoĹci. Wprowadzane na szerokÄ
skalÄ, bardzo kosztowne i w dodatku finansowane z publicznych pieniÄdzy technologie powstaĹe w ramach programĂłw prac badawczo-rozwojowych, bardzo czÄsto zmierzajÄ
do ujednolicenia krajobrazu, przyrody, róşnorodnych tradycji kulturowych, zwyczajĂłw Ĺźywieniowych, a to wszystko po to, aby sĹuĹźyĹy globalnej ekonomii. Nowoczesne farmy zapewniajÄ
znacznie mniej miejsc pracy niĹź farmy tradycyjne. Ogromna liczba ludzi jest zmuszona porzuciÄ wieĹ i migruje do miast. To zjawisko wystÄpuje zarĂłwno w bogatych krajach PĂłĹnocy,jaki biednego PoĹudnia. Dla przykĹadu, 1979 roku w Chinach wieĹ zamieszkiwaĹo 92% ludnoĹci. OdejĹcie od kolektywizacji* zwiÄ
zane z utratÄ
wielu miejsc pracy w rolnictwie i dziaĹania zmierzajÄ
ce do szybkiego wĹÄ
czenia siÄ do globalnej gospodarki sprawiĹy, Ĺźe obecnie liczba ta spadĹa poniĹźej 40 %. I nie jest to przykĹad ani odosobniony, ani ekstremalny. W USA od czasu zakoĹczenia II wojny Ĺwiatowej ok. 25 mln ludnoĹci zostaĹo zmuszonych do opuszczenia wsi i migracji do miast. Jeszcze gorzej to wyglÄ
da w krajach biednego PoĹudnia, w ktĂłrych globalna gospodarka spowodowaĹa masowÄ
migracjÄ ludnoĹci wiejskiej do miast - a raczej do podmiejskich slumsĂłw, w nadziei, Ĺźe tam znajdÄ
lepsze Ĺźycie.
Tymczasem kontrola korporacji nad zaopatrzeniem w ĹźywnoĹÄ na Ĺwiecie ciÄ
gle roĹnie. W USA trzech najwiÄkszych producentĂłw woĹowiny ma w swoich rÄkach 72% udziaĹĂłw w rynku. Kolejne cztery firmy kontrolujÄ
85% udziaĹĂłw w rynku zbóş, a tylko dwie firmy kontrolujÄ
80% handlu zboĹźami na caĹym Ĺwiecie. PiÄÄ korporacji rolnych posiada blisko 2/3 udziaĹĂłw w Ĺwiatowym rynku pestycydĂłw i niemal 100% w rynku nasion transgenicznych. JeĹli obecne tempo ĹÄ
czenia siÄ korporacji bÄdzie siÄ utrzymywaÄ, to w przyszĹoĹci korporacje przejmÄ
kontrolÄ nad caĹym ĹaĹcuchem ĹźywnoĹciowym. Wielu naukowcĂłw i konsumentĂłw kwestionuje sens istnienia i praktyki stosowane przez korporacje. W zwiÄ
zku z tym, korporacje, aby wyrobiÄ sobie w spoĹeczeĹstwie wizerunek troskliwych i odpowiedzialnych zlecajÄ
bardzo kosztowne kampanie wizerunkowe. FinansujÄ
organizacje non-profit, ktĂłre wspierajÄ
biednych, chroniÄ
Ĺrodowisko, bÄ
dĹş zapewniajÄ
edukacjÄ dla kobiet i mniejszoĹci. PrzykĹadem takich dziaĹaĹ moĹźe byÄ korporacja Monsanto, najwiÄkszy producent nasion zmodyfikowanych genetycznie i innych herbicydĂłw, ktĂłra - aby uwiarygodniÄ swĂłj wizerunek - zmieniĹa nawet firmowe motto na âĹťywnoĹÄ, zdrowie i nadziejaâ oraz opublikowaĹa Ĺźarliwe manifesty poĹwiÄcone niesieniu pomocy biednym.
DziĹ, kiedy gospodarka ĹźywnoĹciowa jest ĹciĹle kontrolowana przez korporacje, ponad miliard ludzi na Ĺwiecie gĹoduje i to pomimo, Ĺźe produkcja ĹźywnoĹci jest wystarczajÄ
ca, aby wyĹźywiÄ kaĹźdÄ
osobÄ na tej planecie. Ten niedostatek wynika z bĹÄdnej logiki gospodarki globalnej, wedĹug ktĂłrej ekonomicznie racjonalnej jest uprawianie roĹlin na najlepszych ziemiach, w krajach gdzie panuje gĹĂłd, a potem eksportowanie jej do krajĂłw z nadmiarem ĹźywnoĹci. Zyski z tego handlu trafiajÄ
nie w rÄce ludzi biednych i pozbawionych ziemi, lecz do najbogatszych ludzi interesu w tych krajach. SzczegĂłlnie w krajach PoĹudnia ten zwrot z produkcji lokalnej na produkcjÄ na eksport zniszczyĹ drobnych producentĂłw i pozbawiĹ ich bezpieczeĹstwa ĹźywnoĹciowego, natomiast uzaleĹźniĹ ich od koniunktury na rynkach globalnych (np. od spadku cen na zboĹźe, uĹźywki, ropÄ naftowÄ
, czy od kryzysu w krajach PĂłĹnocy) i inne. Dla wielkiej liczby ludzi, ktĂłrzy opuĹcili wieĹ i ĹźyjÄ
stĹoczeni w slumsach w miastach globalnego PoĹudnia, ĹşrĂłdĹem ĹźywnoĹci nie jest juĹź wĹasna ziemia i praca, lecz sklepy, w ktĂłrych za towar pĹaci siÄ gotĂłwkÄ
, a gdy jej brak czeka siÄ na pomoc z zewnÄ
trz. GĹĂłd staĹ siÄ zjawiskiem powszechnym, takĹźe w bogatych krajach PĂłĹnocy, gdzie wiele milionĂłw ludzi pozostaje bez pracy, nawet pod stawowa iloĹÄ ĹźywnoĹci jest poza zasiÄgiem. Dla nich bezpieczeĹstwo ĹźywnoĹciowe to programy pomocy socjalnej, by mogli zaspokoiÄ swoje podstawowe potrzeby. Zmiana kierunku w stronÄ lokalnej produkcji i sprzedaĹźy ĹźywnoĹci jest konieczna. Lecz mimo, Ĺźe wzrasta wĹrĂłd konsumentĂłw zainteresowanie lokalnÄ
ĹźywnoĹciÄ
i produktami ekologicznymi, to jednak wciÄ
Ĺź jeszcze wybieramy produkty z supermarketĂłw, bo sÄ
taĹsze i polecane przez reklamÄ. Takim postÄpowaniem nie odbudujemy nigdy naszych wiosek, lokalnych producentĂłw i naszego dziedzictwa kulinarnego.
Kolektywizacja - to proces (najczÄĹciej przymusowy) nadawania formy zbiorowej, czyli kolektywnej, na przykĹad przeksztaĹcanie indywidualnych gospodarstw rolnych w przedsiÄbiorstwa rolnicze, warsztatĂłw rzemieĹlniczych w spĂłĹdzielnie produkcyjne.
- 0dejĹcie od kolektywizacji - czyli reprywatyzacja, rozparcelowanie ziemi.
Opracowano na podstawie:
- Lewandowski K., ,,PodmiotowoĹÄ obywatelskaâ, âZielone Brygady. Pismo ekologĂłwâ 3-4/2005
- Norberg-Hodge H., Merrifield T., Gorelick S., âPowrĂłt gospodarki ĹźywnoĹciowej do korzeni. Lokalne alternatywy wobec globalnego przemysĹu rolnegoâ, Wydawnictwo âZielone Brygadyâ, KrakĂłw 2007
- Stark A., Wnuk G., ZimoĹczyk A., âGeografia. Ĺwiat w fazie przemian. PodrÄcznik dla liceum ogĂłlnoksztaĹcÄ
cego, liceum profilowanego i technikum, zakres podstawowy, czÄĹÄ 3â, SOP Stowarzyszenie OĹwiatowcĂłw Polskich, ToruĹ 2004
- WosiĹska W., âOblicza globalizacji", SAW Smak SĹowa, 2008
- Wikipedia, wolna encyklopedia: www.p|.wikipedia.org/wiki/Strona_gĹĂłwna
do dyskusji:
- Jakie podstawowe prawa czĹowieka sÄ
Ĺamane przez korporacje miÄdzynarodowe?
- Podaj 3 przykĹady pozytywnych i negatywnych dziaĹaĹ korporacji.